50 twarzy...spódnicy z kontrafałdą

Nie będzie nic o Greyu, którego zresztą nie widziałam. Nie żebym nie lubiła kompletnie takiego kina, ale nie wiedzieć czemu, nie mam po pros...

Nie będzie nic o Greyu, którego zresztą nie widziałam. Nie żebym nie lubiła kompletnie takiego kina, ale nie wiedzieć czemu, nie mam po prostu ochoty na ten film.
Będzie zupełnie o czym innym a mianowicie  "niestety" o zwykłej spódnicy z kontrafałdą.
Zdjęcia pochodzą z moich starych zasobów. Chciałam Wam pokazać, jak delikatną zmianą w kolorze można uzyskać, niebanalny efekt, może kogoś zainspiruje. Nie będę też zanudzać pokazywaniem 50 spódnic bo można byłoby usnąć, ale możecie sobie wyobrazić, że jest to możliwe, wykorzystując paletę kolorów. Część pokazałam w poście TU  a to co mi jeszcze zostało dziś.
Ta moja radosna twórczość jest sprzed dwóch i trzech lat. Fakt, trochę się tego nazbierało, ale część znalazła miejsce u moich córek a część u  innych właścicielek. Moje zasoby zdjęciowe,  już się powoli kończą, więc nie martwcie się już niewiele przynudzania :)

Miłego oglądania, mam nadzieje, że nie pośniecie.












You Might Also Like

16 komentarze

  1. Wszystkie kolory bardzo ładne a spódniczki wyglądają rewelacyjnie. Trudno się zdecydować na kolor tak ładnie się prezentują, choć moją uwagę najbardziej skupiają te w odcieniach niebieskiego może dlatego, że ten kolor lubię na lato.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Anettko, trochę się tego nazbierało, fakt te odcienie niebieskiego to też mój faworyt.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Świetne spódnice, perfekcyjnie odszyte i naprawdę wiosenne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, Beatka przepiękna kolekcja spódnic!!! Aż napatrzeć się nie mogę na zdjęcia nic tylko podziwiać a córka bardzo podobna do Ciebie tak mi się przynajmniej wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwia :)
      Fakt, młodsza córka jest podobna do mnie, a starsza już nie tak bardzo :)

      Usuń
  4. Piękna kolekcja! Podoba mi się pomysł z poprzecznymi pasami i ciągle zachwycona jestem tą bluzką w pepitkę.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Rzeczywiście - zmiana koloru daje niesamowity efekt. Zainspirowałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie
    Podobają mi się wszystkie, zwłaszcza w niebieskie pasy. Mistrzostwo świata :) Zainspirowałaś mnie bardzo :)

    Pozdrawiam
    Nikołajewna

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden model, a tyle wcieleń. To tylko pokazuje jak szycie pozwala poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne te spódniczki.
    Ja właśnie teraz planuję podobną uszyć. CZy mogłabyś podpowiedzieć jak uszyć podobną? A może jest już gdzieś opis na twoim blogu? jestem tu nowa, więc wybacz to pytanie
    Interesuje mnie jak uzyskać podobny efekt, jak rozłożyć kontrafałdy, jaką dać ich "głębokość"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz mi ile masz w pasie podam Ci jak maja być rozmieszczone kontrafałdy, ew. adres e-mail wyślę zdjęcie

      Usuń

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu