Czarna maxi

Niektórzy uważają, że pewne kolory są zarezerwowane na różne pory roku...ale czy tak musi być. Wydaje mi się, że to zależy od nas samych. J...

Niektórzy uważają, że pewne kolory są zarezerwowane na różne pory roku...ale czy tak musi być. Wydaje mi się, że to zależy od nas samych. Ja lubię nosić intensywne kolory zimą, a często latem noszę dosyć ciemne barwy...nie wiem z czego to wynika, tak po prostu ze mną jest.
Na tę sukienkę miałam chrapkę już od dawna, szyłam jej pierwszą wersję kilkanaście lat temu w kolorze żółtym, ale po głowie, chodził mi czarny egzemplarz, dokładnie taki jaki był w Burdzie. Od jakiegoś miesiąca była uszyta, ale z czasem krucho więc przedstawiam moją czarną maxi dopiero dziś. Co do samego wykroju, jest prawdopodobnie przeznaczony do tkanin rozciągliwych, ale nie powiedziałabym. Kiedy szyłam ją po raz pierwszy kilkanaście lat temu, byłam cienkim szczypiorkiem :) więc podeszłam do tematu na nowo. dodałam tu i tam, a później tu i tam zbierałam, mogłam śmiało potraktować wykrój jak do szycia z tkaniny.
Ogólnie szyło się super. Sukienka uszyta jest z tkaniny Orlando zakupionej w Tom-Texie. Całość, jest bez podszewki, jedynie cała góra odszyta jest z tej samej tkaniny. Sukienka miała być lekka i przewiewna i taka też jest.




You Might Also Like

26 komentarze

  1. Sukienka jest piękna, ach tak patrzę jak te lata 90te wracają do łask. Miałam taką podobną i to z zamszu. Twoja sukienka jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      No własnie, uwielbiam przekopywac stare Burdy, mam jeszcze sporo wybranych wykrojów :)

      Usuń
  2. No no kochana, ależ elegancko i wytwornie! :) Bardzo kobieca sukienka, pięknie w niej wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, myślę, że wszystko zależy od dodatków, jakieś sandałki, lub baleriny, duża torba i zupełnie inne oblicze sukienki :)

      Usuń
  3. O żesz ja Cię... Fantastycznie wygladasz! I tak, sukienka jest bardzo współczesna. Musze sama przejrzeć moje Burdy z lat '90, bo tam się czają niezłe perełki.
    A czarny na lato... podoba mi się. Wyróżnia się na plus. I nie, ie jesteś (za bardzo :P ) dziwna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :D
      Koniecznie przejrzyj jak masz, ja ostatnio znalazłam kilka świetnych wykrojów.
      A czarny uwielbiam i noszę go niezależnie od pór roku :)

      Usuń
  4. Jestem za czarnym kolorem na lato !!! i to także w mniej formalnych strojach - super wyglądasz w tej sukience, podobają mi się także dodatki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Tak jak napisałaś, kwestia dodatków i sukienka, która w pierwszej wersji wyszła wyjściowa, może okazac się bardzo co dzienną sukienką :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. O rany ale piękna!!! Cudowna. Zakupiłam ostatnio orlando na spódnicę i pokochałam go od pierwszego dotyku. Ślicznie w niej wyglądasz.
    Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Orlando kocham i szyję z niego od lat, rewelacyjna tkanina
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Wow! Ja się wcale nie dziwię, że nosisz takie zdecydowane barwy, nawet latem, bo wyglądasz w nich świetnie i wcale nie widzę powodu, żeby to zmieniać. Sukienka jest piękna w swej prostocie i stanowi dla Ciebie i Twojej urody idealne tło. Wspaniale wyglądasz :).
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Czasami tak mam, narodzi mi się w głowie jakiś pomysł i koniec, nie da rady już nic zmienić, cel jest wiec uparcie do niego zmierzam, tak tez było w przypadku tej sukienki :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  7. A ja bym powiedziała, że ta sukienka jest taka charakterna ! Taki fajny pazur Ci dodaje Beatko :-) I jeszcze to seksowne rozcięcie ! Zdecydowanie będziesz się wyróżniać latem wśród tłumów, ale czy właśnie to nie jest fajne? Uśmiałam się jak napisałaś, że już ją kiedyś dawno, dawno szyłaś w kolorze żółtym. Podejrzewam, że pomimo tego samego modelu obie wersje różniły się od siebie jak dzień od nocy :-)
    Aaa , i do tej czarnej, w ogóle do maxi - wisior to super sprawa ! :-) Rewelacyjnie wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalio :)
      Fakt, czarny kolor jest bardzo charakterny ! Prostota i to rozciecie jest atutem tej sukienki, dlatego też może być wykorzystana do wielu stylizacji, z kolorowymi dodatkami, innymi butami bedzie bardziej co dzienna :)
      Poprzedniczka, jak dobrze pamiętam tez była ładna, ale było to lata temu :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Wow!!! Sukienka jest boska, a to rozcięcie na wielki plus! Moim zdaniem czarny jest idealny do tego fasonu, a fason świetnie modeluje sylwetkę, którą Ty i tak masz nienaganną :) No powiem Ci, że bardzo mi się podoba - pewna siebie kobieta z klasą. Nie wiem czy lubisz kapelusze, ale taki klasyczny z szerokim rondem idealnie uzupełniałby całą stylizację :) Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tyle miłych słów :))))
      Uwielbiam ta sukienkę, co do kapeluszy, nie umiem ich kompletnie nosić, niestety :P
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Piękna, jak dla mnie że czarna to tylko plus, jeszcze niedawno ubierałam się tylko na czarno, dla mnie czarny to piękny kolor i bardzo go lubię. Wyglądasz super w tej sukience, fason jest rewelacyjny, przypomniałam sobie, że szyłam ją dla siostry w białym kolorze i wiem, że fason jest bardzo ładny i lepiej wygląda w rzeczywistości niż na zdjęciach, skoro Twoja prezentuje się super tutaj to jak wygląda na żywo to już wiem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anettko, faktycznie fason bardzo wdzięczny, przeze mnie tez szyty kilkanaście lat temu. Wiedząć, że jest taki świetny musiałam go powtórzyć :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. Jak zobaczyłam zdjęcie na Fb to od razu wiedziałam którą to sukienkę wybrałaś:) Szyłam ją dla mamy jakieś 15 lat temu i moja mama zawsze mówiła że jak idzie w niej do kościoła to się na nią wszyscy gapią hi hi hi więc chyba się podobała. Twoja wersja jak zwykle wyszła super i widzę że w czarnym wyglądasz pięknie Beatko!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Sylwia :)
      Jak szyłam ją kilkanaście lat temu, też byłam nią zachwycona, później w trakcie przeprowadzki, szlag trafił moje Burdy, ale kiedy udało mi się kupić kilkadziesiąt starych numerów od razu ją znalazłam i wiedziałam, że muszę ją powtórzyć :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. po prostu WOW! elgancja-francja i normalnie Hollywood :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowna sukienka, z charakterem. Mimo że czarna i długa wcale nie jest ciężka a nawet bym powiedziała że zwiewna. Bardzo ładnie ci w czarnym ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatako :)
      Powiem szczerze, że uwielbiam czerń latem, a jeszcze na deczko opalonej skórze wyglada super :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu