Sportowa sukienka z polaru

Ja ciągle w strefie urlopowej ... ale to są rzeczy, które uszyłam konkretnie na ten cel.  Jak czynnie spędzony urlop, i jeszcze z nieprze...

Ja ciągle w strefie urlopowej ... ale to są rzeczy, które uszyłam konkretnie na ten cel. 
Jak czynnie spędzony urlop, i jeszcze z nieprzewidywalną pogodą, nie mogło zabraknąć sportowej sukienki. W tym celu wykorzystałam cienką DZIANINĘ POLAROWĄ  w fajnym niebiesko-jeansowym kolorze. Jak sukienka w stylu sportowym nie mogło zabraknąć elementów typowo sportowych, jak kaptur i wiązanie w talii. Ponieważ kawałek dzianiny nie był zbyt duży postanowiłam go troszkę okrasić dodając tu i tam czarny polar. I takim sposobem, wylądował w kapturze, na rękawach i pod metalowymi oczkami. Przyznam, że sukienka jest już moją ulubienicą. Dzianina należy do cieńszych i świetnie się spisuje w tym fasonie i przy temperaturze do 20 stopni i około. 



Na wykrój wykorzystałam już leciwą formę, i jak już sprawdziłam na własnej skórze, czasami w starych wykrojach można znaleźć prawdziwe perełki, chociaż tu nie było jakiejś strasznej filozofii, można taką sukienkę skroić nawet ze swojej posiadanej bluzy.





I to tyle ...

Pozdrawiam serdecznie :)

You Might Also Like

25 komentarze

  1. Rewelacyjna sukienka, polar w bardzo ładnym kolorze i widać, że milutki, sukienka wyszła pięknie taki sportowy ciuszek na urlopie jest podstawą walizki bo nie gniecie się jest ciepły i wygodny a do tego sukienka z tymi dodatkami jest bardzo ciekawa. Mój polar o którym Ci mówiłam, jest trochę grubszy i nadaje się raczej tylko na bluzę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anettko, no włąsnie, sukienka okazała się byc tak praktyczną i po prostu fajną, że jak robiło sie odrobine chłodniej był niezastąpiona i fajnie wyglada, a przyznam, ze tego typu sukienki brakowało mi w szafie. Jeżeli chodzi o sam polar tamten wykorzystany w bluzie jest gruby i taki bardziej stabilny, dlatego w pierwszej wersji chciałam uszyć taki a'la płaszczyk ale niestety nie starczyło mi tkaniny a nie było czasu, żeby domawiać, chociaz teraz przyznam, że może dobrze się stało lepsza bluza w tym kolorze.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Nie no, teraz to już mnie naprawdę zaskoczyłaś :). Sukienka z polaru - tego jeszcze nie widziałam i nie wpadłabym na to, żeby z takiej materii sukienkę szyć (albo tak jak Majolka elegancki płaszcz z softshellu). A Ty uszyłaś i udowadniasz, że i taki przepis na szycie może się udać i to tak rewelacyjnie. Sukienka jest świetna, a te czarne dodatki podkreślają jej i Twój urok. Ty nawet w takich nieco luźniejszych formach wyglądasz bardzo elegancko. Naprawdę jestem oczarowana Twoją pomysłowością i wykonaniem :).
    Moc pozdrowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :)
      Te polary zarówno jeden jak i drugi to juz nie to samo co kiedyś w kwestii polarów, producenci też poszli o kilka kroków do przodu. Gdybym w sklepie pomacała ta tkanine, na pewno zastanawiałabym się co to jest, nie wiem czy od razu zaskoczyłabym, że to polar. Ten niebieski jest taki cienki i miękko się układa w porównaniu do wcześniej tu prezentowanego. I pierwsza myśl jaka mi przyszła to sukienka i nie było wyjścia :)
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  3. O tym że wyglądasz świetnie w tej sukience to pisać nie będę , bo to jest oczywiste i nie podlega żadnej dyskusji.O tym ,że sukienka odszyta perfekcyjnie , bo również sprawa oczywista. Więc o czym pisać? Tylko patrzeć, podziwiać i uczyć się od najlepszych.
    Pozdrawiam i czekam na więcej . Ania:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Aniu, i to w szyciu jest świetne, wymyslasz i do realizacji szybka droga tylko wygospodarowac trochę czasu :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!och!ach!

    p.s po prostu brakuje mi słów ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :D :) :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Z takiej sukienki nie chciałoby mi się wychodzić :-) Bardzo wygodny fason, a ten kaptur zupełnie mnie kupił.
    Podzielam zdanie Kasi, Ty wyglądasz elegancko także w sportowych ubraniach. Fajny miałaś pomysł żeby uszyć z polarku sukienkę. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jak tylko przyszedł do mnie ten polar, od razu wiedziałam, że bedzie z tego taka sukienka, bo mysl chodziła mi po głowie od pewnego czasu, ale nie miałam nic z czego mogłabym ja uszyć i teraz nie żałuję wyboru bo nalezy do moich ulubionych.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Super sukienka, wygląda na bardzo wygodną. Podoba mi się połączenie z czarnym polarem i to że ma kaptur. Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Beatko, o takiej sukience myślałam już od dłuższego czasu, więc trzeba było w końcu pomysł zrealizowac :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Cześć,
    I krój i kolor i dopasowanie - wszystko w tej sukience pasuje. Jest odpowiednia i na cieplejszą pogodę i na deszcz. Nic tylko zazdrościć.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, wyszło tak z moich skrupulatnych przemyśleń :)
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
    2. Juz dodałam Twojego bloga do tych które śledzę, więc będę wpadać częściej :)

      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
    3. Dziekuję, mam nadzieję, że znajdziesz zawsze coś ciekawego :)

      Usuń
  8. Wow! Super jest ta sukienka. Każdy ma chyba takie kroje, fo których chętnie wraca, a które się nie starzeją i wysyarczy modny kolor albo tkanina, żeby wykrój nabrał nowego charakteru. Ten fason prezentuje się świetnie i pewnie jest wygodny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest bardzo wygodna, i wbrew pozorom wcale nie wygląda na polarowa, teraz dzianiny potrafią zaskakiwać, ta mnie faktycznie zaskoczyła.
      Dziękuję za komentarz :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Bardzo fajna sukienka, znowu jestem pod wrażeniem Twojej sportowej stylizacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję bardzo, sukienka jest moja ulubienica :)

      Usuń
  10. To była miłość od pierwszego spojrzenia ;-D
    Obiecałam sobie, że jak tylko wprowadzimy się do nowego domu to muszę uszyć sobie taką sukienkę. Idealnie wkomponuje się w nowe otoczenie ;-D I będzie identyczna!
    W domu też można wyglądać stylowo, prawda? ;) a jeżeli jeszcze jest wygoda i ciepło... (bo ja taki zmarźluch jestem;)

    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się przeogromnie :D
      Mam taką klientkę, której szyje mnóstwo wymyślnych sukienek, ale takich bardzo, bardzo eleganckich i kiedy uszyłam ta sukienkę pomyślałam, że ubiorę się w nią i do niej wpadnę, bo coś miałam zabrać a też chciałam zobaczyć jej reakcję ... i byłam w szoku, jak zobaczyła, to nie było już spokoju, ona też taka chce, identyczną :D :D :D

      Usuń

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu