Jeansowa sukienka

Co ja ostatnio nosiłam z jeansu ??? Ach tak, kupione spodnie...w których nie czułam się zbyt dobrze. Skoro spodnie mi nie leżą a jeans lubi...

Co ja ostatnio nosiłam z jeansu ??? Ach tak, kupione spodnie...w których nie czułam się zbyt dobrze. Skoro spodnie mi nie leżą a jeans lubię to trzeba uderzyć w druga stronę. Wymyśliłam sobie sukienkę, Wykrój już był z góry ustalony,  sprawdzony i przetestowany.. Do uszycia wykorzystałam JEANS  kupiony w Natanie . Po uprzednim porządnym wypraniu, po którym jeans nie zmienił się wcale, albo tyle, że nic nie zauważyłam, wzięłam się za krojenie. Szycie z takiej tkaniny to czysta przyjemność, nic  się nie ciągnie, nie marszczy. Tkanina w ciemnym granacie stanowiła fajne tło do przeszycia kontrastową nitka w kolorze bieli. Chciałam podkreślić ciekawie przebiegające zaszewki, a takie stębnowania są świetnym rozwiązaniem.

Wykorzystałam do uszycia wykrój, który ostatnio testowałam na LIŚCIASTEJ SUKIENCE bo nie powiem, ale urzekł mnie swoja prostotą. W tym przypadku, postanowiłam pominąć golf/stójkę, troszkę zmodyfikować dekolt, żeby  móc narzucić swobodnie jakąś kurtkę albo płaszcz, reszta bez zmian.

Nie będę się rozczulać nad tkaniną, bo krótko mówiąc już dawno nie szyłam nic tak wdzięcznego i łatwego. Tkanina współpracowała, nie stawiała żadnych oporów ... po prostu bajka .

Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona, sukienkę uwielbiam. Mam w planie jeszcze jedną rzecz z jeansu ale tym razem może jakieś okrycie wierzchnie ? Zobaczymy :)
 
I na razie macie mnie z głowy ... gotowców na tip-top nie mam żadnych wiec możecie złapać trochę oddechu.

Zdjęcia robione były dwa razy, raz padało, stąd ten parasol, więc nie skończyłam i musiałam podejść ponownie.








You Might Also Like

30 komentarze

  1. Też się zbieram już do tej sukienki od jakiegoś czasu. Wykrój bardzo mi się podoba. Twoja ztiuningowana wersja sukienki wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, wykrój polecam z całego serca, przynajmniej na mnie leży idealnie :)

      Usuń
  2. Nigdy nie lubiłam jeansu. W czasach studenckich miałam kilka par spodni jeansowych, które nosiłam bardzo rzadko. Niedawno znalazłam w jednym ze sklepów internetowych cienki jeans i zamówiłam. Jestem zachwycona, w dotyku przypomina batyst, gramatura 125 g/m2 w czterech kolorach. Jeśli chciałabyś zobaczyć mogę podpiąć link, ale nie chcę być posądzona, że tu coś reklamuję. Pozdrawiam. K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie, jestem otwarta na wszystkie podpowiedzi, sama kupuje internetowo wszystko prawie, więc jedno źrodło więcej będzie super !!!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. https://www.tkaniny-hemmers.pl/dzins-jeans-lekki-jasnoniebieski

      Usuń
    3. Dzięki, hemmers znam, ale nigdy tam nie zamawiałam :) może czas się skusić :)

      Usuń
  3. Dżins to ja lubię pod każdą postacią i tak sobie myślę, że chyba oprócz majtek to mam z niego każdą część garderoby :). Ta tkanina chyba nigdy już nie wyjdzie z mody. Ale do rzeczy. Tak ozdobione zaszewki robią tu całą sukienkę i bez wątpienia będą przyciągać wzrok. Co więcej są tak równiutko ostębnowane, że dla takiego zboka jak ja, który przy szyciu zaszewek i innych ozdobnych elementów potrafi liczyć uderzenia igłą, to prawdziwa uczta dla oczu :). Sukienka jest fantastyczna!
    Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha. ha, ha to jak Ty jesteś zbok to ja też, tez tak potrafię :D Czasami stębnowanie albo tym podobne pierdoły zajmują mi wiecej czasu niż samo szycie, potrafię coś poprawiać w nieskończoność, chociaż czasami czegoś nie widac, ale ja wiem, że tam gdzies jest i jak taką rzecz ubiore to tylko myślę, że mogłam zrobić lepiej :D mam nadzieję, że tego leczyć nie trzeba :)
      Dziękuję Kasiu, ja aż tak wiele z jeansu nie posiadam, bo przez spodnie to jakoś tkanina poszła w odstawkę i masz rację ta tkanina nigdy nie wyjdzie z mody.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Sukienka wyszła pięknie i te perfekcyjne zaszewki mnie urzekły, ten jeans jest bardzo fajny i dobry gatunkowo, wiem po
    moich spodniach, których nie oszczędzam. Dobre modele warto powtórzyć a ten zasługuje na to jak najbardziej. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anettko, sukienkę miałam już na sobie kilka razy i muszę powiedzieć, że nosi się świetnie, a co najśmieszniejsze klientki jak zobaczyły nawet nie pomyślały, ze to jeans :D
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. I znowu zaniemówiłam....(@-@) Jak coś wykombinujesz to nawet zwykła dżinsówka nie jest taka zwykła :))

    p.s. stębnowałaś nićmi do dżinsu? tak mniemam po zdjęciach ... czy mylę się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Otóż stębnowałam zwykłymi nićmi, takimi z tradycyjnych Amanda to są 500 jakoś na tym jeansie fajnie się prezentowały, że zrezygnowałam z nici do jeansu, ale myśle, że te wygladały by też super !
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ta forma jest super. Każda sukienka inna. Twoja dżinsowa jest odlotowa. Ja mam to samo co Kasia. Na punkcie dżinsu jestem zboczona. Z takiego , co Twoja sukienka , mam spodnie typu dresy. Z jednej strony dżins ,z drugiej dresówka. Ale wracając do sukienki to jestem zachwycona i bardziej mi się podoba bez stójki.
    Pozdrawiam Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :)
      Z tym jeansem to u mnie jest tak, że jakoś nigdy z niego nic nie szyłam tylko kupowałam gotowe rzeczy, z których tak do końca nigdy nie byłam zadowolona, ale teraz z uszytej sukienki jestem bardzo, wykrój bardzo wdzięczny, i bardzo prosty, a z jeansu szyję teraz żakiet/kurtkę jeszcze :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  7. Sukienka jest świetna i to pod względem super odszytego fasonu jak i materiału, bardzo bym powiedziała 'przebojowego'.
    Świetnie w niej wyglądasz, stebnowania dodają uroku (są wręcz nieprzyzwoicie proste !!! :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ada :)
      Ten jeans tak wyszedł całkiem przypadkiem, ale jestem bardzo zadowolona, własnie szyję jeszcze krótką kurtkę/żakiet z jeansu bo tkanina przypadła mi do gustu :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  8. Bardzo ładna sukienka, taka z klasą. Świetny miałaś pomysł żeby ostębnować te zaszewki białą nitką. Ten fason też za mną chodzi bo chyba nie jest trudna a bardzo efektowna. Świetnie wyglądasz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) sukienka należy do najprostszych na świecie, wg mnie najprostszy model jaki ostatnio szyłam.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Wiem że ten fason jest super, oczywiście po Twojej liściastej musiałam uszyć i jestem szalenie zadowolona, bardzo wygodna i elegancka sukienka mi wyszła. Zupełnie nie dziwię się, że znowu skorzystałaś z tego wykroju i widać, że było warto. Z dżinsu z tymi stębnowaniami ma zupełnie inny charakter, obie mi się podobają: liściasta i dżinsowa, każda na swój sposób. Tak się zastanawiałam jak by się prezentowała bez stójki, to teraz już wiem że też OK a pewnie jednak wygodniej nosić. Hmm, może warto iść za dobrym przykładem i znowu taką popełnić. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz :)
      Po liściastej, wiedziałam, że wykrój mszę wykorzstać kolejny raz , bo pieknie leżał, ale nie chciałam już stójki, żebym mogła na sukienkę nałozyć kurtkę albo coś innego i powiem szczerze, że egzemplarz bez stójki przypadł mi bardzo do gustu :)
      Mam nadzieję, ze pokażesz swoją :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Sukienka jest bardzo elegancka, podoba mi się. Pięknie uszyta i ładnie podkreśla kobiece atuty. Jednym słowem ślicznie :) POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz :)
      Własnie chodziło mi o taki efekt, mimo, że to jeans miało być ładnie i tak chyba wyszło :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Sukienka oczywiście przepiękna, już podziwiałam na stylizacjach Burdy. Mam pytanie, czy ten jeans nadaje się na kurteczkę czy spodnie? Bo zamówiłam czarny w Natanie ale jest dość sztywny. Może polecisz jakiś inny który zamówiłaś na kurteczkę? Czy szyjesz ją z tego samego gatunku? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i komentarz :)
      Mój jest właśnie tak fajny, miękki na sukienkę a na kurteczkę, która uszyłam mam podobny z Jeans ITALY JOGG Miękki Wysoko Elastyczny.
      Prałas już go ? Ja przed szyciem uprałam w temperaturze 40 stopni, normalnie w pralce.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Tak, wyprałam ale prawie się nie wykurczył, ale niestety dalej jest sztywny, pewnie zamówię sobie ten który polecasz, z niecierpliwością czekam na Twoją wersję kurteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może znasz link do tego jeansu na kurteczkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaję Ci oba, chociaż jak chcesz miękki to polecam ten, z którego szyłam sukienkę, jest bardziej miękki https://sklep.supertkaniny.com/pl/p/Jeans-ITALY-JOGG-Miekki-Wysoko-Elastyczny-CIEMNY-GRANAT-150cm-/13414
      ten na kurtkę jest sztywniejszy https://sklep.supertkaniny.com/pl/p/Jeans-ITALY-Miekki-Wysoko-Elastyczny-CIEMNY-GRANAT-140cm/13490
      zwróć uwagę na spod tych jeansów ten sztywniejszy jest taki prążkowany a na sukienkę nie podejrzewam, że sztywność wychodzi z powodu splotu nici.
      Jeżeli chcesz miękki to polecam ten na sukienkę, a najlepiej zadzwoniłabym tam i zapytała, które są bardziej miękkie.
      Moja kurtka jest bardzo prosta, w zasadzie to taki prawie żakiet, ale ja ,lubię deko sztywniejsze tkaniny na taka odzież nie lubię jak później kurtka czy żakiet to taki flak :D

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje i poradę, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zawsze pełen profesjonalizm, ideał, wow, same zachwyty :) :) :)
    Idealnie skrojona, świetnie leży, całość perfekcyjna :)
    Beatko pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo, a jaka fajna w noszeniu :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Obserwatorzy

Szukaj na tym blogu